11:01:00

Co kupiłam w kwietniu?


Hej:)
Dziś post typowo zakupowy. A konkretnie haul kosmetyczny :). Chcę Wam pokazać co kupiłam w kwietniu i co stało się moimi ulubieńcami.

Zacznijmy od Drogerii Natura. Złożyłam tytaj zamówienie dwa razy i wiem że będą kolejne! W moim mieście niestety tej drogerii nie ma, wiec jestem zmuszona do zakupów internetowych i kupowania "w ciemno". Bardzo byłam ciekawa cieni z Kobo i w końcu mam <3 Są cudowne! Moja kolekcja liczy sobie już 12 cieni. Zamówiłam także pigmenty z Kobo, najpierw dwa, a potem kolejne dwa. Do rozświetlenia kącika są idealne, ale super sprawdzają się nałożone na jakiś cień. Kolejne cienie to są pigmenty z My Secret(których jeszcze nie testowałam) oraz rozświetlacz także z My Secret. Kocham, kocham, kocham. Rozświetlacz to w moim makijażu must have. I już ostatnimi rzeczami z Natury są dwa eyelinery. Jeden to żelowy z Kobo, a drugi to turkusowy(na żywo zielony ;C) z Wet n Wild.






Teraz czas na kolejny sklep, a mianowicie Inglot. Od dawna chciałam kupić jakiś chociaż jeden cień z tej firmy i w końcu mam <3. I to aż trzy. Przy okazji dokupiłam paletę magnetyczną. W końcu cienie z Kobo i te z Inglota mają gdzie mieszkać :D.



Ostatnia już drogeria to Rossmann. Promocje. Bardzo chciałam sobie coś tam dorwać, ale przez tłum ludzi praktycznie nie było szans znaleźć czegoś sensownego. Przy drugiej próbie już było lepiej. Teraz co dorwałam:
  • Mój ulubiony tusz z Maybelline
  • Biały eyeliner z Lovely
  • Pomadę do brwi z Wibo
  • Korektor w płynie z Manhattan 
  • Bazę pod cienie z Wibo
  • I tu nie wiem jak to nazwać, to też jest baza, ale bardziej klejąca, która idealnie sprawdza mi się pod pigmenty-również z Wibo
Nie będę wstawiać tu ich zdjęć, bo dużo rzeczy jest Wam pewnie już znane :) 

1 komentarz:

Dziękuję za każdy napisany komentarz. Będzie mi bardzo miło jak zostaniesz ze mną na dłużej. Pozdrawiam!

Copyright © 2016 Kolorowy Makeup , Blogger